Dziennik podróżnika
sobota, 11 marca 2017
Najpiekniejszy widok
Pewnego razu na zajęciach w szkole językowej lektorka podczas zajęć zapytała jedną kobietę, jakie było najpiękniejsze miejsce jakie widziała podczas podróży, długo się zastanawiała nie wiedziałam czy dlatego, że tyle ich było i nie może się zdecydować, czy był też inny powód. Owszem był, ta kobieta nigdzie nie podróżowała, nie wiedziała co powiedzieć. Po dłuższej chwili odrzekła że marzy jej się zobaczyć widoki na Fuertaventurze, życzę jej tego bardzo :). Podczas gdy ona się zastanawiała, ja w mojej głowie próbowałam przypomnieć sobie widok który zrobiła na mnie największe wrażenie. Przez głowę przebiegły mi wszystkie moje podróże. Odwiedziłam 9 państw plus 3 przejazdem. Można pomyśleć, że wybór nie była łatwy, ale równo rok temu odwiedziłam Albanię i to właśnie w niej zakochałam się najbardziej. Można nawet powiedzieć że to miłość z odwzajemnieniem ;) Widok który będę zawsze najpiękniej wspominać znajduje się Sarandzie, mieście znajdującym się na południu Albanii, a dokładniej na wzgórzu przy zamku Lëkurës.
Z tego miejsca rozciąga się panorama na całe miasto i wyspy Ksamilu, najpiękniejszy jest wtedy gdy zachodzi słonce. Po drugiej stronie ukazane są dzikie góry i pobliskie wioski.
Podczas gdy w Polsce była właśnie taka pogoda jak teraz, czyli w większości pochmurno, czasem deszczowo, ja uzupełniałam braki witaminy D, popijając codziennie kawę po śniadaniu, nad brzegiem morza, przysłuchiwałam się albańskim rozmową. Nie rozumiałam nic, tylko dopiero gdy przechodzili na angielski ;) A o piciu kawy napiszę kiedyś więcej.
Ten pierwszy wpis to tylko przedsmak, tego co będzie można tu przeczytać.
P.S
A jaki jest Wasz najpiękniejszy widok ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)